wt 2 lut, 2010
Życie to sztuka wyboru – to powiedzenie jest czymś tak oczywistym, że aż szkoda tracić czasu na pisanie tego na tym blogu. W końcu (mam taką nadzieję) wszyscy nieliczni odwiedzający to miejsce to osoby inteligentne, które co nieco o życiu wiedzą ;)
No ale do rzeczy. Czasem mam wrażenie, że najważniejsze decyzje w życiu podejmuję zbyt szybko, że są nieprzemyślane, grunt pod nie nieprzygotowany, a ja sam nie do końca pewny. I to chyba jest prawda. Tym niemniej w dniu dzisiejszym podjąłem decyzję, w której zamierzam wytrwać nawet mimo trudności, które będą piętrzyć się coraz wyżej z każdym mijającym dniem. Za dwa miesiące może powinno już być po wszystkim.
Kupuję mieszkanie.
Kfiatek