wt 5 maj, 2009
Tytuł jest poniekąd żartem ;) Ale za razem nie do końca. Jak by nie patrzeć jestem kierowcą od niedawna i, co tu kryć, bardzo wiele rzeczy w dalszym ciągu mnie niesamowicie zaskakuje, zaś każda przygoda w samochodzie przeżywana jest jeszcze po raz pierwszy. Dla kogoś, kto ma prawko od dobrych kilku lat to o czym zamierzam zaraz napisać to już pewnie chleb powszedni, ale dla mnie wszystko co związane z obsługą samochodu dalej ma w sobie niesamowity powiew nowości i tajemniczości. I mimo, że z samochodem, którego używam zaczynam się już zżywać (coraz mniej tych dziwnych manewrów spowodowanych niewyczuciem pojazdu :P), to nadal wiele rzeczy przytrafia mi się po raz pierwszy ;)
Ot, choćby dzisiejszy powrót z pracy do domu :) Niby trasa już dobrze znana, ale za razem pierwszy raz nią jechałem przy mokrej nawierzchni. I nawierzchnia to nie był problem. Problemem okazała się lewa przednia wycieraczka, która postanowiła w najmniej oczekiwanym momencie udać się do lasu na grzyby, choć pora roku co najmniej do tego zajęcia niesprzyjająca ;) Było wesoło, zwłaszcza z kupowaniem nowych, a potem własnoręczną wymianą :P
W sumie szkoda, że nie zacząłem pisać o samochodowych przygodach wcześniej, trochę już ich było, a choć każdy i tak musi je przeżyć samemu, by się z nich czegoś nauczyć, to przynajmniej byłoby się z czego pośmiać. A tak, jako ze pamięć ludzka ulotna jest, a moja zwłaszcza, to wiele zabawnych sytuacji poszło w zapomnienie.
No, w każdym wyobraźcie sobie moją minę na widok odlatującej gdzieś w bok wycieraczki …
A tak z innej beczki …
Jak to jest, że im bardziej mi na kimś zależy tym trudniej jest mi zebrać się na odwagę i zbliżyć do danej osoby? Czemu za każdym razem gdy spotkam dziewczynę, która nie tylko mi się podoba tak fizycznie jak i charakterologicznie, to nie potrafię zrobić nic, by poruszyć sprawę do przodu? Musi to być jakaś fundamentalna skaza charakteru, szkoda tylko, że nie potrafię jej zidentyfikować i wyeliminować.
A każdego czytelnika proszę o trzymanie kciuków. Może mimo wszystko coś z tego wyjdzie :) Czego bardzo bym chciał :)
Kfiatek